Stara instalacja zwykle działa. Do momentu, w którym ktoś włączy czajnik razem z piekarnikiem, a w ścianie za gniazdem coś zaczyna pachnieć. Instalacje z lat 60.-90. projektowano na inne obciążenia i bez ochrony przeciwporażeniowej, jaką dziś daje wyłącznik różnicowoprądowy. Modernizacja instalacji elektrycznej sprowadza się wtedy do wymiany, a nie do łatania: dokładanie miedzi do aluminium tworzy połączenia, które grzeją się najbardziej.
Co wymieniamy
- Przewody: aluminiowe na miedziane, dwużyłowe na trójżyłowe z przewodem ochronnym. Nowe przekroje pod dzisiejsze urządzenia: 2,5 mm² na gniazda, 1,5 mm² na oświetlenie, osobne obwody na kuchnię i łazienkę.
- Rozdzielnicę: tablicę z bezpiecznikami topikowymi zastępuje rozdzielnica z rozłącznikiem, ochronnikiem przepięć, wyłącznikami różnicowoprądowymi i nadprądowymi.
- WLZ: jeżeli kabel od złącza lub tablicy licznikowej jest aluminiowy albo za cienki, wymieniamy go w tym samym czasie. Opisujemy to na stronie wymiany WLZ.
- Osprzęt: gniazda, łączniki, puszki. Stare gniazda bez bolca uziemiającego nie mają czego uziemić.
- Uziemienie i połączenia wyrównawcze: w łazience, przy wannie, rurach i grzejnikach.
Jak wygląda wymiana etapami
W domu, w którym ktoś mieszka, nie da się wyłączyć wszystkiego na tydzień. Dzielimy pracę: najpierw nowa rozdzielnica i WLZ, zasilające tymczasowo stare obwody. Potem pomieszczenie po pomieszczeniu: bruzdy, przewody, puszki, tynk, osprzęt. Czym zamknąć bruzdy i jak zamaskować kable po ich ułożeniu, a także na jakich wysokościach osadza się puszki, rozpisujemy w tekście o kolejności prac przy remoncie elektryki. Stare obwody odłączamy dopiero, gdy nowe działają. W mieszkaniu 2-3 pokojowym cały proces zamyka się zwykle w jednym remoncie.
Po wymianie instalacji
Wykonujemy pomiary i zostawiamy protokół oraz schemat obwodów. Protokół i schemat to dokumenty, o które pyta ubezpieczyciel po szkodzie i zarządca przy odbiorze. Stare przewody, jeżeli nie da się ich usunąć, odłączamy z obu stron i opisujemy.
Gdzie wymieniamy instalacje
Najwięcej wymian robimy w blokach warszawskich i w domach w okolicach Wyszkowa, w tym w starszych budynkach z instalacją napowietrzną. Miasta i dzielnice: obszar działania.
Pytania, które słyszymy najczęściej
Po czym poznać, że instalacja jest do wymiany?
Instalację do wymiany poznaje się po objawach: aluminiowe przewody (szare, sztywne, widoczne po zdjęciu gniazda), tylko dwie żyły w puszkach zamiast trzech, tablica z bezpiecznikami topikowymi i bez wyłącznika różnicowoprądowego, nagrzewające się gniazda, przypalone styki, migotanie światła przy włączaniu urządzeń. Każdy z tych objawów osobno jest powodem do przeglądu, dwa naraz to powód do wymiany.
Ile trwa wymiana instalacji w mieszkaniu?
Wymiana instalacji w mieszkaniu 50-60 m² zajmuje kilka dni roboczych na bruzdy, przewody i puszki, potem przerwa na tynkarza i malarza, na końcu dzień na osprzęt i rozdzielnicę. Jeżeli mieszkanie jest zamieszkane, dzielimy pracę na pomieszczenia, żeby dało się w nim funkcjonować.
Czym wypełnia się bruzdy z kablami?
Gipsem szpachlowym lub tynkiem gipsowym, po ułożeniu przewodów w bruździe i zamocowaniu ich klamrami. Na ścianach z betonu i w miejscach, gdzie kucie jest niewskazane, prowadzimy przewody w listwach albo pod płytą gipsowo-kartonową.
Do kogo należy wymiana instalacji w bloku?
Instalacja za licznikiem, wewnątrz mieszkania, należy do właściciela. Piony i wewnętrzne linie zasilające do tablicy licznikowej to zwykle część wspólna, za którą odpowiada spółdzielnia lub wspólnota. Jeżeli powodem wymiany jest zły stan WLZ, pomagamy napisać pismo do zarządcy z opisem technicznym.
Czy da się wymienić instalację bez kucia ścian?
Bez kucia ścian instalację da się wymienić tylko częściowo. W listwach i pod sufitem podwieszanym można poprowadzić nowe obwody bez bruzd, ale gniazda i łączniki i tak wymagają puszek w ścianie. W remontowanym mieszkaniu kucie jest zwykle tańsze i ładniejsze niż listwy.
Aktualizacja treści:
